Telewidzowie i Google – Mikro Case Study

środa, Grudzień 23rd, 2009 Brak Komentarzy
Kategoria: Google Analytics | Tagi: , , , , ,

Nie od dziś wiadomo, że takie media jak telewizja, radio, prasa czy internet przenikają się i wzajemnie na siebie oddziaływają. Któż z nas nie spotkał się z sytuacją, że po obejrzeniu reklamy telewizyjnej, bądź usłyszeniu audycji radiowej skorzystał z wyszukiwarki Google, by dokładniej sprawdzić usłyszane/zaobserwowane informacje. Zdarza się tak dość często, nieprawdaż?

W moim studium przypadku chciałem wziąć za przykład mój własny serwis www.potwor.info. Sytuację wpływu telewizji na poczynania Internautów zaobserwowałem na początku listopada. Wtedy właśnie w telewizji TVN został wyemitowany horror pt. “Teksańska masakra piłą mechaniczną: Początek“. Oto co dało się zaobserwować w statystykach Google Analytics w tych dniach:

Wykres odwiedzin - Google Analytics


Wykres odwiedzin - Słowa Kluczowe


Patrząc na te dwie statystyki można stwierdzić że w ciągu dwóch dni (sobota – dzień, w którym film był prezentowany, a także niedziela – a dokładnie noc z soboty na niedzielę) serwis który osiągał dotychczas około 10 odwiedzin dziennie, odwiedziło nagle 200 osób. Liczba fraz kluczowych, na które wchodzili użytkownicy z wyników organicznych zwiększyła się z 5 do 89. Boom był i boom zniknął. Film się skończył i po kilku godzinach wszystko wróciło do normy. Jednak odwiedziny w statystykach pozostały ;) Wnioski może zapewne wyciągnąć każdy sam i nie mam co tutaj komentować.

Synergie telewizji i internetu wykorzystała w ostatnim czasie firma Skoda Auto w znanej już chyba wszystkim marketingowcom reklamie Skoda Yeti.



Więcej o reklamie Wygraj Yeti na blogu Widzialnych:

  • Print
  • RSS
  • Digg
  • Facebook
  • Twitter
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • Gwar
  • Wykop

Podobne wpisy:


Zostaw Komentarz

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał zawarty na tej stronie jest ograniczony prawami autorskimi oraz innymi prawami i nie może być kopiowany, publikowany i rozprowadzany w żadnej formie.